- Siedź cicho albo będzie z tobą źle - szepnął do ucha, ale nic mnie to nie obchodziło. Szarpałam się, krzyczałam, biłam go, ale on był na wszystko odporny. W pewnym momencie wyciągnął nóż i zaczął jeździć nim po moim karku wbijając go coraz mocniej w moją skórę. Poczułam na rękach jakąś ciecz. Spojrzałam na moje pięści - były z krwi, która kapała z mojej szyi. Po chwili zaczęłam słabnąć...
- Rose wstawaj ! - krzyknęła moja przyjaciółka z kuchni. Leniwie wstałam z łóżka, ale nadal nie otrząsnęłam się ze snu, a raczej koszmaru. Podeszłam do szafy i wybrałam ciuchy na dzisiejszą okazję. No tak, dzisiaj w Londynie odbywa się casting do brytyjskiego X-Factora. Razem z Oti wybieramy się tam, zobaczymy co z tego wyniknie. Zeszłam na dół wykąpana i zobaczyłam moją przyjaciółkę. Ubrana była w to. Podała śniadanie, co było bardzo dziwne, bo pierwszy raz w życiu zrobiła śniadanie i nie musiałam się o to prosić.
- Jarasz si tym przesłuchaniem co ? - zapytałam, a ona energicznie pokiwała twierdząco głową - właśnie widzę.
- Bo ty jeszcze nic nie wiesz - uśmiechnęła się
- A co niby miałabym wiedzieć ?
- Czytaj - powiedziała i rzuciła w moją stronę gazetą. Popatrzałam na nią przez chwilę po czym zaczęłam czytać. Myślałam, że zaraz oczy mi z orbity wyskoczą gdy przeczytałam artykuł. Na tymże właśnie castingu pojawią się chłopcy z One Direction i to oni wraz z jurorami zdecydują kto przejdzie dalej.
****
Dzisiaj finał ! Siedzimy z Oti od rana w miejscu gdzie już za 8 godzin ma się rozpocząć finałowy odcinek brytyjskiego X-Factor'a. Nie wierzę, że jesteśmy w finale. Ćwiczyłyśmy właśnie piosenkę którą miałyśmy śpiewać. Simon był naszym mentorem i to on nas namówił do tej piosenki, bo jak stwierdził może "zaskoczyć tłum i resztę jurorów". Zdradził również, że nie bez powodu wybrał tą piosenkę, ale reszty dowiemy się na finale wieczorem.
- Okej, macie wolne, widzimy się za trzy godziny u stylistów - powiedział gdy skończyłyśmy śpiewać i odetchnęłyśmy z ulgą. Przebrałyśmy się w jakieś normalne ciuchy i ruszyłyśmy na miasto. Kilka osób nas rozpoznało i chciało z nami zdjęcia. Buszowałyśmy po Londynie w poszukiwaniu idealnych strojów na wieczór. Przymierzałyśmy wiele sukienek, kombinezonów, spodni i bluzek, koszul i nie wiadomo czego jeszcze i cały czas się wydurniałyśmy. Kilka fotek wrzuciłyśmy na naszego instagrama oraz na TT. Świetnie się bawiłyśmy. W końcu znalazłyśmy idealne ciuchy i nim się obejrzałyśmy minęły już trzy godziny. Szybko ruszyłyśmy do budynku gdzie miała się dzisiaj rozegrać ostateczna walka o nasze marzenia.
- Ale ładne - zatrzymała się nagle Oti.
- Chodź, bo się spóźnimy - złapałam ją za nadgarstek i pociągnęłam za sobą.
****
A teraz zapraszamy na przerwę, do głosowania pozostało jedynie 17 minut więc czym prędzej łapcie telefony w rękę i głosujcie na waszych idoli. A teraz zobaczmy skróty występów - powiedział prowadzący. Miałyśmy tremę może nie tremę już, ale ogarniał nas taki strach, miałyśmy tyle wątpliwości co do naszego występu, że to źle, że tamto źle, że za nisko, za wysoko, ale Simon gdy zaśpiewałyśmy powiedział, że wyszło idealnie. Niestety nie ma go teraz z nami. Siedzimy z pozostałymi uczestnikami i czekamy na werdykt. Nikt się nie śmiał, nie płakał,nie odzywał była kompletna cisza. Do końca przerwy pozostało 15 minut. Zostałam poproszona o pójście za kulisy gdzie czekała na mnie jakaś reporterka. Pytała o nasz występ, jak go oceniam.
- Jak emocje, jesteście zestresowani ?
- Bardzo, przed tym jak zostałam tutaj zawołana wszyscy siedzieliśmy w ciszy, nikt się nie odzywał, nie śmiał, nie płakał, słyszeliśmy tylko swoje oddechy. Cały czas trzymaliśmy się za ręce.
- Okej, to wracaj do pozostałych uczestników programu, trzymamy za was wszystkich kciuki i życzymy powodzenia - powiedziała, a ja ruszyłam w stronę naszej przebieralni. Weszłam i stanęłam przed lustrem. Poprawiłam włosy, makijaż i moją sukienkę po czym wróciłam do Oti.
- No wreszcie, zaraz wchodzimy - powiedziała przerażona i chwyciła mnie za rękę. Obie spuściłyśmy głowy w dół po czym po kilku chwilach usłyszałyśmy zapowiadającego.
- Witajcie ponownie po przerwie, chciałbym ogłosić, że linie telefoniczne zostały już zamknięte, a my znamy już wyniki. Zapraszam ostatnich uczestników XIII edycji X-Factor'a wśród których jest lub są zwycięzcy - powiedział, a my wyszłyśmy jako drugie cały czas trzymając się za ręce.
- Jak tam Rose, denerwujesz się ? - zapytał facio, bo stałam obok niego.
- Strasznie - zaśmiałam się po raz pierwszy od pół godziny.
Jeszcze chwilę pytał pozostałych uczestników po czym zaczął mówić.
- Mam tutaj coś, na co czeka każdy z was, każdy z was myśli i ma nadzieję, że to może twoje nazwisko znajdzie się na tej kartce, ale niestety, zwycięzca jest tylko jeden. Trzecie miejsce w XIII edycji brytyjskiego X-Factor'a zajmuje - zrobił przerwę pomiędzy tym po czym powiedział - Alex Saidac.
Dziewczyna ruszyła w stronę bocznej części sceny, a główne światła skierowane były na nas czyli na mnie i Oti oraz Justina Comerlacke'a.
- A zwycięzcą XIII edycji brytyjskiego X-Factor'a zostaje lub zostają - trzymał nas kilkanaście sekund w niepewności po czym krzyknął - Rose i Octavia !
Nie wierzę, wygrałyśmy ! Zaczęłyśmy skakać, piszczeć, krzyczeć, a potem do tego dołączyły łzy szczęścia.
- Wygrałyśmy
_________________________________________________________________
Jest prolog co na niego powiecie, jak wam się podoba ?

- Okej, to wracaj do pozostałych uczestników programu, trzymamy za was wszystkich kciuki i życzymy powodzenia - powiedziała, a ja ruszyłam w stronę naszej przebieralni. Weszłam i stanęłam przed lustrem. Poprawiłam włosy, makijaż i moją sukienkę po czym wróciłam do Oti.
- No wreszcie, zaraz wchodzimy - powiedziała przerażona i chwyciła mnie za rękę. Obie spuściłyśmy głowy w dół po czym po kilku chwilach usłyszałyśmy zapowiadającego.
- Witajcie ponownie po przerwie, chciałbym ogłosić, że linie telefoniczne zostały już zamknięte, a my znamy już wyniki. Zapraszam ostatnich uczestników XIII edycji X-Factor'a wśród których jest lub są zwycięzcy - powiedział, a my wyszłyśmy jako drugie cały czas trzymając się za ręce.
- Jak tam Rose, denerwujesz się ? - zapytał facio, bo stałam obok niego.
- Strasznie - zaśmiałam się po raz pierwszy od pół godziny.
Jeszcze chwilę pytał pozostałych uczestników po czym zaczął mówić.
- Mam tutaj coś, na co czeka każdy z was, każdy z was myśli i ma nadzieję, że to może twoje nazwisko znajdzie się na tej kartce, ale niestety, zwycięzca jest tylko jeden. Trzecie miejsce w XIII edycji brytyjskiego X-Factor'a zajmuje - zrobił przerwę pomiędzy tym po czym powiedział - Alex Saidac.
Dziewczyna ruszyła w stronę bocznej części sceny, a główne światła skierowane były na nas czyli na mnie i Oti oraz Justina Comerlacke'a.
- A zwycięzcą XIII edycji brytyjskiego X-Factor'a zostaje lub zostają - trzymał nas kilkanaście sekund w niepewności po czym krzyknął - Rose i Octavia !
Nie wierzę, wygrałyśmy ! Zaczęłyśmy skakać, piszczeć, krzyczeć, a potem do tego dołączyły łzy szczęścia.
- Wygrałyśmy
_________________________________________________________________
Jest prolog co na niego powiecie, jak wam się podoba ?
Znalazłam twojego bloga dzisiaj:D Prolog niesamowity nie mogę się doczekać pierwszego rozdziału. ^^ Życzę weny.
OdpowiedzUsuńSuper !!!!!!!!!! Mam nadzieję że ich kariera będzie super ! <3 Czekam na nn !!!! Bardzo dziękuje za komentarz u mnie ! :* Pozdrowionka ! <3 dodawaj kolejny już :*
OdpowiedzUsuń